środa, 1 stycznia 2014

Czy zawsze osobni
pójdziemy przez życie
po innych drogach
choć w tym samym czasie
niby w jednym mieście
ale rozłączeni
chorzy od marzeń
i spragnieni siebie
lecz ciągle dalecy
i wciąż nieuchwytni
niby najbliżsi
bo złączeni sercem
lecz karmieni co dzień
goryczą tęsknoty
niby połączeni
małą kroplą czasu
lecz obarczeni
tysiącami rozstań
niby szczęśliwi
bo z miłością w dłoniach
lecz zapłakani
bo czekanie boli

jak los przekonać
aby nam pozwolił
ziarna miłości
porozrzucać w czasie

/Wacław Buryła /